O autorze
Zakładki:
Korzystam
Odwiedzam
Zakupy
Tagi
NAPISZ DO MNIE
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
wtorek, 11 maja 2010
:)

Kamala86 dziękuje za miłe słowa :)

Już lepiej sie czuje choć fizycznie mnie rozłożyło. Dopadło mnie jakieś choróbsko i ledwo zipię. Nie czuje smaku, zapachu a głowa mnie boli jakbym piła przez tydzień. Połamało w kościach strasznie :(

Hafcik stoi w miejscu a od ostatniego wpisu zasiadłam do niego ze dwa razy tylko. Może uda mi sie nadgonić i niedługo go skończę. Chciałabym sie wziąć za metrycznke dla oczekiwanej dzidzi mojego szwagra.

A praca obecni9e wygląda tak:

czarna kanwa

 

To tyle narazie :)

11:15, drugi-pingu35
Link Komentarze (2) »
niedziela, 09 maja 2010
Ile jeszcze zniosę?

Życie ostatnio mnie niemiło doświadcza a rok zamiast radosci przynosi smutki. Znów boli, i to bardzo. Boli z dwóch powodów. Zmarła moja prababcia, babcia mojej mamy i praprababcia moich dzieci. Wspaniała osoba, która stworzyła moje dzieciństwo. Drugi powód jest taki, że ostatni raz widziałam sie z babcią pięć lat temu. Nawet w zeszłym tygodniu myślałam o tym, żę muszę w koncu pojechać do niej. Nawet nie poznała moich dzieci. miała 100 lat. Zle mi z tym bardzo. Czuję sie okropnie i podle. Jedyne słowa jakie mi siedzą w głowie to: "Śpieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą.."

Przepraszam, nie mogę wiecej. Nawet chyba błedów nie pprawie.Pa

22:52, drugi-pingu35
Link Komentarze (1) »
niedziela, 02 maja 2010
Czarna kanwa

Ostatnio wpisy na blogu są dla mnie rzadością. Ciągle znajdzie sie coś innego do zrobienia.

Obecnie męczę sie nad hafcikiem, który już od dawna chodził mi głowie a ponieważ wzór jest w DMC, kompletowanie mulinki zajęło mi trochę czasu. W końcu zlitowała sie nade mną mama i sprawiła mi prezent, wczesniej spiskując z mężem aby dowiedzec sie jakie numerki sa mi jeszcze potrzebne. Ostatecznie chłop został wysłany przez mamusie do pasmanterii. Oczywiście gapa kupił nie taką kanwe ale nic wielkiego sie nie stało. Poprostu praca bedzie ciut wieksza niż przewiduje wzór.

Moja męka polega na tym iż standardowo muszę haftować wieczorem bo dzieci są nieugięte i nie daja mamusi w ciągu dnia nawet sekundy wolnego :/ Diabły zrobiły sie okropne. Ciągle sie biją. Ostatnio miałam nawet starcie z sąsiadem z dołu. Facet przegiął, a ponieważ trafił na mój zły humor i w dodatku towarzyszyła mi mama, dostało mu sie nieżle. Nie pobiłam go..nie, choc miałam ochote. Z sąsiadami z dołu nie lubimy sie zbytnio ale mniejsza on to, dlaczego. Przechodząc do sedna, ide sobie do domu z dziećmi, z mama i bratem a ten stary piernik podchodzi do nas i krzyczy na moje dzieci grożąc im palcem: " A wy gnoje śmierdzące jak bedziecie tupać to osobiście wam wleje. Tego sie wytrzymać nie da!!!!!". Zagotowało sie we mnie strasznie, zwłaszcza gdy zobaczyłam przestaszone buzie dzieci. Posłałam mu taka wiąchę ze uciekł bez słowa. Ja rozumiem ze dzieci moga rozrabiac i czasem jest głośniej ale chyba nie tak sie to powinno załatwić. Normalny człowiek przyszedłby do nas i poprosił o zwrócenie dzieciom uwagi. prawda? Pomijam ze tym ludziom przeszkadza wszystko. Kiedyś stukali jak szliśmy przez pokój. Moja koleżanka też ma z nimi konflikt, i tez poszło o dzieci. Poza tym dzieci w nocy nie hałasują tylko w dzień. Moje osiedle jest wyjątkowe jeśli chodzi o zakazy stawiane dzieciom. Psy mogą wszystko, srają na trawe, chodnik , galerię [mieszkam w galeriowcu] i nic sie ztym nie robi. Dzieciom nie wolno u nas jeżdzić na rolkach, chodzić po trawie bo niszczą zieleń, grac w piłkę. No  to co im wolno.? Mają fruwac po podwórki i po domu też, a najlepiej aby nie mieć tu dzieci wogóle. Zróbmy osiedle dla starych, jęczących pierników :)) Oj ponisło mnie... To tyle w temacie wyładowania frustracji :)

Hafcik prezentuje sie tak (zdjęcia standardowo słabe :/)

czarna kanwa

Takie były początki :) Teraz jest ciut wiecej

czarna kanwa

A dzis tak:

   czarna kanwa

Jak do tej pory w łaśnie ta praca sprawia mi najwecej radości i najbardziej mi sie podoba. Mąż też zerka z zaciekawieniem i czeka na efekt koncowy :D

Uciekam już. Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

 

 

              

A nastepna praca jaką planuję ma dużo wspólnego z tymi konmi :) Pokochałam czarną kanwe :)

 

 







10:53, drugi-pingu35
Link Komentarze (2) »
środa, 28 kwietnia 2010
Dzień Dziecka

Moj wpis na blogu nie bedzie miał dziś charakteru robótkowego. :)

Mianowicie poszukiwani sa darczyńcy do akcji Dzień Dziecka.

 O szczegółach tego przedsięwzięcia przeczytacie wchodząc w link. Nie bede ukrywać, że moje dzieci również skorzystaja z tej akcji. Niejednokrotnie musiałam korzystać z pomocy osób trzecich, które na tym forum wiele dla mnie zrobiły. Dlatego tez chciałam chociaż w taki sposób pomóc, podając informacje na blogu. Życie moje nie zawsze było kolorowe i wiem co to znaczy nie mieć dla dzieci nawet drobiazgu na Dzień Dziecka.

Mam nadzieję, że nie odbierzecie żle mojego postu. Nie miałam złych zamiarów umieszczając go.

 

BUZIOLE

 





09:16, drugi-pingu35
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Candy:)

bevs-candy

 

            http://bevscrafts.blogspot.com/2010/04/2nd-blogoversary-candy.html

23:25, drugi-pingu35
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 kwietnia 2010
:)

Nie pisałam dość długo bo mama sie przeprowadzała i musiałam jej pomóc. Kupiła mieszkanie na moim osiedlu :) Nie wiem czy sie cieszyć, czy nie. Mam blisko brata i zawsze mamę do pomocy przy dzieciach w nagłych wypadkach, a z drugiej strony obawiam sie częstych odwiedzin :) No nic...pożyjemy-zobaczymy.

Hafcików nie powstało zbyt wiele bo zamiast dwójki dzieci miałam troje a to dla mnie za dużo. Coś jednak jest.

Mianowicie, obsesja Hello Kitty trwa. Dlatego powstała mała zawieszka, np. do kluczy :

kitty

 

kitty

Mała różyczka, bez konkretnego przeznaczenia. Powstała z nudów w zasadzie i braku pomysłu na wzorek:

róza

Teraz muszę przyznać sie do ściągania :)

Już dawno podobał mi sie ten wzór ale gdy zobaczyłam go u Tamary zakochałam sie jeszcze bardziej i nie mogłam sie powstrzymać. Musiałam na już do wydłubać i oto jest:

grubaska

 grubaska

  Zdjęty z tamborka i nieuprasowany ale jest. Kolory dobrane "na oko" ale chyba najgorzej nie wyszło co?  Po raz kolejny przekonałam sie , żę backstitche nie sa moją mocną stroną. Wiele   razy wychodziło krzywo a i teraz nie jest idealnie moim zdaniem, ale tak musi zostać.

Mam też powód do szukania ładnego wzoru na metryczkę. Szwagierka bedzie miała mała dzidzię :)  Strasznie sie cieszę. Już nie mogę sie doczekać. :)

Jest też pomysł na następny hafcik choć brat domaga sie spanchboba.

Mam nadzieję ,że bede teraz mogła częściej robić wpisy. Po całym dniu mam jedynie siły na czytanie waszych blogów. Przepraszam , że mimo iż zaglądam niejednokrotnie nie pozostawiam komentarza. Postaram sie to zmienić :)

Chciałam również pięknie podziękować Wam za życzenia świąteczne. Przepraszam , że z opóznieniem. Jesteście kochane, że o mnie pamiętałyście. :)

 

 



 

                                                          Good Night 


22:12, drugi-pingu35
Link Komentarze (5) »
piątek, 16 kwietnia 2010
Przepraszam

Wybaczcie mi moją nieobecność. Mama sie przeprowadza i mam pełne ręce roboty. Obiecuję, że normalny wpisik pojawi sie dziś wieczorkiem :)

Ja cały czas do Was zaglądam :D

08:20, drugi-pingu35
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 marca 2010
Kotek szuka domu :D

Piękny , czarny kocurek szuka nowego właściciela. Chętnych do "adopcji" szuka sabinka. Losowanie 1 kwietnia. :D

                  

Skusiłam sie też na candy u Patchworld. Zapisy do 27.03 do południa a losowanie już wieczorem :D

candy Patchworld

 

12:38, drugi-pingu35 , Candy
Link Komentarze (7) »
Pysznie :D

Nie poddałam sie i poraz drugi spróbowałam upiec chleb. Zakwas jest już na tyle mocny ze nie mogło sie nie udać. Pierwszy raz upiekłam zakalec. Okna można było wybijać hi hi. Ale tym razem sie udało. Same popatrzcie :

chleb

Przepis wzięłam stąd , jednak zamiast mąki żytniej, dodałam żytnią gracham typ 2000 [poprostu pomyliłam przy zakupie :D]. Wyszły dwa pyszne, pachnące chlebki. Zostało półtora bo sępy sie rzuciły :D

Życzę miłego dnia :DD

11:39, drugi-pingu35 , Kuchnia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 marca 2010
Znów się zaczyna

Jestem dziś po ciężkiej nocy. Cały dzień chodziłam nieprzytomna. Natalka ma znów zapalenie krtani :/ Jak tylko choruje to już nie śpię bo sie boję. Czuwam całą noc jak głupia. Tym razem jestem jednak pewna, że to nie wirusy a krzyk. Od kiedy zabraliśmy małą z przedszkola zaczęło sie piekło. Zrobiła sie okropna. Krzyczy bez przerwy, biję sie z bratem i wpada w histerię bez przyczyny. Już ledwo to wytrzymuję. Muszę przyznać bez bicia, że sobie z tym nie radzę. Dziś na spacerze zaliczyła wszystkie kałuże a gdy zwracałam jej uwagę to sie śmiała. Zresztą tak jest zasze, poprostu sie śmije. Nie wiem już co robić. Pomóżcie plis...

Pierwszy raz w życiu mam ochotę dać klapsa własnemu dziecku. Brakuje mi dni kiedy bawiliśmy sie miło cały dzień, razem. Próbuje organizować jej różne zabawy, takie jek lubi[malowanie, plastelina itp] ale i to już nie skutkuje. Natalka nie chce sie bawić wogóle. Snuje sie cały dzień a jej ulubionym zajęciem jest dokuczanie i zaczepianie brata. Przez to wszystko Mikołaj też już zaczął bić i całe dnie sie leją. Nie da sie przy nich nawet porozmawiać przez telefon. Sąsiedzi patrzą na mnie wilkiem. Co robić? Nie wiem , myślałam o wizycie u psychologa dziecięcego ale czy to dobry pomysł? Liczę na Wasze sugestie i rady..

Jeśli chodzi o hafty to skończyłam Kitty. Musiałam poprawić uszy bo we wzorze jest błąd i za pozno sie zorientowałam. Już jest ok. Jeszcze tylko muszę znależc zegarek. A oto niegrzeczna modelka prezentuję swoje zamówienie :D :

kitty

Mikołaj natomiast zajął sie dziś moimi materiałami. Kotłował sie w nich cały dzień :D Ale skoro sprawiałomu to przyjemność zagryzłam wargi i przebolałam hi hi

mikus

 To tyle. W najblizszym czasie zabiorę sie za hafcik dla brata choć hęci na niego nie mam. Obiecałam jednak więc słowa dotrzymam.

Miłej i spokojnej nocki życzę Wam i sobie :D

 

           

20:28, drugi-pingu35 , Haft
Link Komentarze (6) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10